W piątek 12 kwietnia ze stawu w Stobiecku Miejskim wydobyto ciało kobiety.
Zobaczył je przypadkowy przechodzień, wezwał policję. A do wyciągnięcia zwłok z wody wezwano strażaków. O godzinie 16:54 dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku otrzymał zgłoszenie i wysłał na miejsce, czyli nad zbiornik przy ulicy Jana III Sobieskiego, zastęp, który wydobył ciało z wody na brzeg.
Ciało było w takim stanie, że na razie nie wiadomo jak długo znajdowało się w stawie, nie sposób też określić wieku kobiety.
Dzisiaj już wiadomo, że to 73-letnia mieszkanka Stobiecka Miejskiego.
Kobieta mieszkała sama na parterze piętrowego domu. Na pierwszym piętrze mieszka jej siostra, ale nie miały najlepszych relacji.
Nikt więc nie zgłosił zaginięcia 73-latki. Policjanci podejrzewali, że mogła to być osoba samotna i starali się ustalić jej personalia poprzez tzw. rozpytanie w dzielnicy.
Tożsamość kobiety potwierdziła jej córka.
Teraz policjanci czekają na opinię biegłego, który określi przyczyny śmierci mieszkanki Stobiecka. A policjanci będą musieli ustalić, czy w jej śmierci nie ma udziału tzw. osób trzecich i był to np. nieszczęśliwy wypadek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Córka czy siostra nie wiedziały czy nie zauważyły braku bliskiej im osoby ?
Córka czy siostra nie wiedziały czy nie zauważyły braku bliskiej im osoby ?