Po przekroczeniu czterdziestki kobieta dojrzewa po raz drugi. Dzieci dorastają i już nie potrzebują opieki matki na każdym kroku. W pracy jakoś leci. Nadchodzi czas próby. Nie narzucając się dorastającym pociechom, złapać nowy rytm życia. Szukam rozrywek. Wróć: interesującego sposobu spędzania wolnego czasu.
Kiedyś usłyszałam, że po czterdziestce kobieta staje się przezroczysta. Dla dzieci, męża, otoczenia. Na wiele rzeczy nie mam wpływu, ale nie chcę się stać niewidzialna dla samej siebie. Wychodzę z dotychczasowych ram. Urealniam się.
Skończyła się moja dniówka, rozglądam się po mieście. Radomszczański senny przednówek. Nic się nie dzieje. Co mogę robić? W samotności zamknąć się w domu i sczeznąć?
Pielęgnując swą determinację w postanowieniu odnowy wyruszam na miasto, na łowy. Nie czuję się komfortowo. Ogarniam tętniący w głowie chaos.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 86% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak się ktoś nie wyszumiał w wieku 20-25,26 lat na studiach i nie tylko, a zaczynał od rodziny i dzieci, to ta tęsknota do szaleństwa zawsze w głowie siedzi.
Jak się ktoś nie wyszumiał w wieku 20-25,26 lat na studiach i nie tylko, a zaczynał od rodziny i dzieci, to ta tęsknota do szaleństwa zawsze w głowie siedzi.