Reklama

Koalicja trzeszczy. RdR atakuje PO na jej własnej konferencji

To miała być zwykła konferencja prasowa. Miejscy radni Koalicji Obywatelskiej chcieli poinformować, że nie zgadzają się na przekształcenie Budżetu Obywatelskiego w Zielony Budżet Obywatelski, a ze smogiem trzeba walczyć pieniędzmi z budżetu. Nieoczekiwanie pojawili się radni i członkowie Razem dla Radomska oraz radny Andrzej Otoliński ze Wspólnego Samorządu. Jak stwierdzili, w imieniu mieszkańców. Zadawali pytania. Zaatakowali Platformę, że upolitycznia BO, przekonywali, że rację ma prezydent Jarosław Ferenc, chcąc przeształcenia jego formuł. Przypomnijmy: RdR i Wspólny Samorząd mają koalicję w mieście i powiecie z Platformą. Po dzisiejszych wydarzenia trzeba dodać: jeszcze.

 

Reklama

Prezydent Jarosław Ferenc ma w radzie miasta większość. Tworzą ją radni Razem dla Radomska, Wspólnego Samorządu i Platformy Obywatelskiej. Jest umowa koalicyjna, a w niej zapisane, czego koalicjanci oczekują. Ostatni radni PO coraz częściej mówią, że czekają na realizację. Dziś już wiadomo, że w koalicji trzeszczy. Bardzo. 

Kilka minut przed 16 radni PO wraz z szefową partii w Radomsku i powiecie Magdaleną Spólnicką zebrali się przed urzędem miasta. Byli zaskoczeni, że na konferencję prasową mediów przyszli także radni RdR, m.in. Radosław Rączkowski i Grzegorz Minecki. Byli też ludzie związani z RdR i prezydentem Ferencem, jak np. Kamil Bugdal oraz radny Andrzej Otoliński. Do pierwszej wymiany zdań doszło jeszcze przed oficjalnym spotkaniem z dziennikarzami, ale gorąco miało się zrobić kilka minut później.

Reklama

Najpierw Łukasz Więcek i Magdalena Spólnicka poinformowali media, że pomysł Jarosława Ferenca zamiany BO w zielony budżet na walkę ze smogiem jest zły, a Budżetu Obywatelskiego trzeba bronić. Dlatego oni proponują czwarte pytanie w ankiecie: Czy jesteś za tym, żeby BO pozostało takie jaki jest, a pieniędzy na walkę o czyste powietrze poszukać w budżecie miasta?". Choćby przeznaczyć na ten cel 2 mln, które miały pójść na geotermię, a wiadomo, że dofinansowania nie udało się uzyskać. Można więc te pieniądze wykorzystać na wymianę kopciuchów. Dlatego przez najbliższe dni zbierane będą podpisy, z adresem i własnoręcznym podpisem. Nie anonimowe ankiety, których można wypełnić, ile się chce.

Organizatorzy konferencji mówili, a radni RdR szykowali się do ataku. W końcu przyszła ich pora. Zaczął radny Rączkowski, potem padały kolejne pytania i argumenty. Oni są za pomysłem prezydenta i trzeba poczekać na to, co powiedzą mieszkańcy. Konsultacje społeczne zarządzone przez prezydenta są bardzo dobre, poczekajmy na wyniki.

Reklama

Wymiana zdań trwała kilka minut, pojawiły się zarzuty, że BO stał się sprawą polityczną i w tej formie się nie sprawdza. Dyskusja skończyła się kiedy dziennikarze przestali nagrywać i wyłączyli aparaty. Radni RdR poszli w jedną, radni PO w drugą stronę.

Po raz pierwszy od dawna doszło do tak wyraźnego i publicznego konfliktu między koalicjantami. 

Zapytaliśmy Kamila Bugdala, jaki był cel uczestnictwa członków RdR w konferencji prasowej innej partii, bo Platforma twierdzi, że to była próba rozbicia jej spotkania z mediami. - Chciałem zapytać, dlaczego konsultacje społeczne ogłoszone przez prezydenta są złe, a te przez Platformę mają być dobre. Zielony Budżet Obywatelski to także partycypacja - mówi.

Reklama

Na pytanie, czy konsultował swoje uczestnictwo w tym spotkaniu z prezydentem Ferencem odpowiedział. - Ja niczego nie konsultowałem.  

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości