Reklama

Kłusownicy kontra myśliwi: Dziś to raczej hobby niż źródło dochodu

Nie ma ich wielu, ale wciąż się zdarzają. Najczęściej stosują wnyki, albo broń palną. Kłusownictwo jest karalne, można zapłacić nawet 100 tys. grzywny

Kłusownictwo zdefiniowane jest w ustawie o prawie łowieckim jako „wejście w posiadanie zwierzyny nie wykonując polowania lub wykonując je niezgodnie z przepisami”. Kiedyś kłusownictwem trudnili się przeważnie mieszkańcy wsi zdobywając w ten sposób jedzenie. Dzisiaj to raczej hobby dziada-pradziada. Już nie jest źródłem dochodu.

- Dziś kłusownictwo polega przede wszystkim na zastawianiu wnyków przy wsiach. Są też kłusowania z bronią. Zwykle posiadaną legalnie - wyjaśnia Piotr Szymocha, zastępca nadleśniczego w Nadleśnictwie Radomsko. - Zdarza się, że myśliwi pozyskują zwierzynę nie mając do tego uprawnień lub zgody.

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 89% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 30/11/2025 10:42
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości