- Z czym nie radzi sobie zarząd, że trzeba powoływać piątego członka? - pytał radny Koalicji Obywatelskiej Marek Rząsowski, do niedawna jeszcze w koalicji. Dodał, że nie ma programu nowej koalicji, ale za to będzie kolejny członek zarządu.
Radny Jacek Zacharewicz stwierdził, że słychać, iż nowym członkiem będzie Bartłomiej Misiewicz, kiedyś bliski współpracownik posła PiS Antoniego Macierewicza, a przez pewien czas społeczny dodardca Anny Milczanowskiej, kiedy ta była prezydentem miasta.
Wojciech Ślusarczyk z PSL powiedział: - Odbieram próbę powiększenia zarządu jako wotum nieufnośći dla zarzadu. Ta nowa osoba nie ma zakresu obowiazków, nie wiemy co ona będzie robiła. Będę głosował przeciw.

- Ja bym chciał usłyszeć coś o programie, zanim dowiem się, żee potrzebny jest w zarządzie ktoś jeszcze - dopytywał radny Rząsowski.
Starosta Beata Pokora odpowiadała na: - Na pewno nie będzie to Misiewicz. Dodała, że koszty będą niższe, za nowy członek będzie miał swoje zadania.
Edyta Sapis, radna PiS: - To klub radnych PiS przedkładał tę uchwałę. Nieetatowy członek zarządu może reprezentować zarząd na zewnatrz. Ma koordynować prace związane z pozyskiwaniem środkow zewnętrznych oraz być lącznikiem między starostwem a choćby biurem poselskim - dodała, że będzie to ktoś z radnych, co może wskazywać na radnego PiS z Przedborza Michała Koskiego.
Po dość długiej dyskusji i wniosku formalnym radnego Janusza Czapli, żeby ją zakończyć, przegłosowano zmiany w statucie, które pozwolą powołać piątego członka zarządu - 15 radnych było za, 6 - przeciw.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze