60 policjantów, strażacy ochotnicy z OSP Gidle, Gowarzów i Pławno. Specjalna jednostka poszukiwawcza z psami tropiącymi. Wszyscy szukali od godz. 3 rano w lasach gminy Gidle mężczyzny, który wyszedł z domu wieczorem w niedzielę. Nie odbierał telefonu, a rodzina była zaniepokojona.

(fot. Wiesław Kuc)
Jak mówi Gazecie nadkomisarz Włodzimierz Czapla, okoliczności wskazywały na zaginięcie i dlatego użyto tak dużych środków. - Pies tropiący prowadził po śladzie przez około 3 kilometry. Trop zgubił. Policjanci i strażacy do rana przeczesywali okoliczne lasy, a teren jest rozległy i podmokły - dodaje policjant.
Zaginiony mężczyzna sam wrócił do domu, około godz. 10 rano. Cały i zdrowy.


Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze