- Deszczowa, jesienna aura sprzyja grzybiarzom, dlatego w lasach pojawia się coraz więcej osób. Niestety, wystarczy chwila, aby stracić orientację i nie wiedzieć, którędy wrócić - mówi aspirant Dariusz Kaczmarek. - Tak było w przypadku małżeństwa, które po kilku godzinach spędzonych w lesie poprosiło o pomoc. Policjanci, wykorzystując przekazywane przez nich informacje i znajomość terenu, szybko zawęzili obszar poszukiwań i odnaleźli zagubionych seniorów - dodaje.
W czwartek 24 września po godzinie 20 policjanci otrzymali zgłoszenie od małżeństwa, które zgubiło się podczas grzybobrania.
- 76-letni mężczyzna i jego 73-letnia żona weszli do lasu w rejonie miejscowości Radziechowice Drugie. Po około trzech godzinach wędrówki stracili orientację i nie potrafili odnaleźć drogi prowadzącej do miejsca, z którego rozpoczęli grzybobranie - opowiada policjant. - Zapadł już zmrok, a seniorzy zaczynali tracić siły. Na szczęście mieli przy sobie naładowany telefon komórkowy i nie zwlekali dłużej z wezwaniem pomocy. Policjanci pozostawali z małżeństwem w kontakcie telefonicznym i krok po kroku próbowali ustalić, gdzie mogą się znajdować. Prosili seniorów o zwracanie uwagi na charakterystyczne punkty i naprowadzali ich w kierunku najbliższej drogi polnej. Istotną wskazówką okazał się słyszany w oddali ruch samochodów na autostradzie. Funkcjonariusze, znając teren i wykorzystując informacje przekazywane przez małżeństwo, zawęzili rejon poszukiwań.
Już po kilkunastu minutach policjanci odnaleźli 76-latka i 73-latkę na wysokości Szczepocic Rządowych w gminie Radomsko.
- Oboje byli cali i zdrowi. Funkcjonariusze zaopiekowali się seniorami i bezpiecznie odwieźli ich do domu - aspirant Kaczmarek. - Ta historia zakończyła się szczęśliwie, ale pokazuje, jak łatwo podczas grzybobrania stracić orientację. Tym razem bardzo ważne było to, że seniorzy mieli naładowany telefon, znajdowali się w zasięgu sieci i w odpowiednim momencie poprosili o pomoc. Pamiętajmy jednak, że w kompleksach leśnych zasięg telefonu może być ograniczony lub może go nie być wcale.
I dodaje, że przed nami weekend, a po kilku dniach opadów deszczu i przy sprzyjającej pogodzie możemy spodziewać się większej liczby osób wybierających się do lasów na grzybobranie.
- Dlatego przypominamy: zabierzmy ze sobą naładowany telefon, poinformujmy bliskich, dokąd się wybieramy i kiedy planujemy wrócić. Zwracajmy uwagę na charakterystyczne miejsca, korzystajmy z mapy lub lokalizacji w telefonie i nie planujmy powrotu dopiero po zapadnięciu zmroku - radzi. - Jeżeli stracimy orientację, nie czekajmy do chwili, kiedy zabraknie nam sił. Jeśli możemy skontaktować się ze służbami, poprośmy o pomoc. W przypadku osób starszych wielogodzinne chodzenie po lesie, zmęczenie i spadająca wieczorem temperatura mogą stanowić dodatkowe zagrożenie. Apelujemy również do innych grzybiarzy o zwykłą ludzką czujność. Jeśli spotkamy w lesie osobę, szczególnie seniora, której zachowanie może wskazywać, że straciła orientację, zatrzymajmy się i zapytajmy, czy wszystko jest w porządku. Czasami jedno pytanie i kilka minut poświęconych drugiemu człowiekowi może zapobiec wielogodzinnym poszukiwaniom.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze