Reklama

Kierowca zapomniał o ręcznym, samochód stoczył się do oczka wodnego

Podjechał, zaparkował i poszedł. Kiedy wyszedł na zewnątrz, nie znalazł swojego samochodu tam, gdzie go zostawił.

- O ważnej czynności kończącej jazdę, przypomniał sobie kierujący renault master, który w czwartek 29 kwietnia pozostawił pojazd na stacji paliw przy ul. Głowackiego w Kamieńsku, a sam wszedł do budynku. W tym czasie niezabezpieczony „dostawczak" przejechał sam... parkując w oczku wodnym - opowiada mł. aspirant Agnieszka Kropisz z KPP Radomsko.

 

(fot. KPP Radomsko)

I dodaje, że 27-latek musiał być mocno zdziwiony.

- Mężczyzna uświadomił sobie, iż nie zaciągnął hamulca ręcznego. Szczęściem w nieszczęściu na drodze jadącego bez kierowcy renault nie znalazła się żadna osoba ani pojazd, więc rajd zakończył się bez tragicznego finału - dodaje.

Reklama

Policjanci z komisariatu w Kamieńsku za niezachowanie należytej ostrożności ukarali 27-latka mandatem.


Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości