Są wszędzie, nieważne czy to wieś czy miasto. Chociaż na wsi jest ich zdecydowanie więcej. Kapliczki. Małe, często wiszące na drzewach, i duże. Czasami wręcz są to budowle. Jest u nas osoba, która wie o kapliczkach wszystko. Jan Nitecki fotografuje je od kilkunastu lat
Tomasz Nowak, ton@radomszczanska.pl
Kapliczki są stałym elementem naszego krajobrazu. W sensie dosłownym, ale także jako krajobrazu kulturowego. Gdyby o to zapytać, to pewnie okazałoby się, że to jeden z wyróżników naszej kultury. Są wszędzie, każdy je widzi, ale często nie zwracamy na nie specjalnie uwagi, bo towarzyszą nam od zawsze.
Nie ma w katolicyzmie nakazu stawiania kapliczek. To prawie zawsze inicjatywa oddolna. Za każdą z nich stoi jakaś historia. To dowód wdzięczności Bogu za jakieś łaski, albo prośba o coś lub forma przeprosin za grzechy. Niekiedy zamieszczone na kapliczkach inskrypcje wyjaśniają o co chodzi, a czas......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 93% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Trzy pytania co Pan wie o kapliczce ul. Mickiewicza koło biedronki ul. Mickiewicza, kapliczka skwer Sienkiewicza i jest jedna jeszcze kapliczka jadąc od Brzeźnickiej na Port po prawej stronie patrząc na rondo przy wysokich drzewach?
Trzy pytania co Pan wie o kapliczce ul. Mickiewicza koło biedronki ul. Mickiewicza, kapliczka skwer Sienkiewicza i jest jedna jeszcze kapliczka jadąc od Brzeźnickiej na Port po prawej stronie patrząc na rondo przy wysokich drzewach?