Wczoraj związek zawodowy zapowiedział strajk, dzisiaj rzecznik prasowy ZUS-u radzi: - Przyjdźcie później albo skorzystajcie z internetu.
- W trosce o dobrostan naszych Klientów informujemy, że w najbliższą środę 17 czerwca w jednostkach ZUS w całej Polsce będzie miał miejsce dwugodzinny strajk ostrzegawczy - informuje w komunikacie Marta Markun, przewodnicząca Zarządu Oddziałowego i członek Zarządu Głównego Związku Zawodowego Pracowników Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
Chodzi o pensje w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Pracownicy chcą podwyżek.
Dzisiaj Paweł Szkalej, rzecznik Prasowy ZUS-u województwa świętokrzyskiego, przysłał komunikat w tej sprawie.
- Z uwagi na planowaną przez związki zawodowe na 17 czerwca akcję protestacyjną, informujemy, że tego dnia w godz. 8.00-10.00 w niektórych placówkach ZUS na terenie całego kraju możliwe jest wydłużenie czasu niezbędnego do obsługi naszych Klientów - zapowiada. - W celu przeciwdziałania ewentualnym utrudnieniom zwracamy się do naszych Klientów z uprzejmą prośbą o wyrozumiałość i w miarę możliwości prosimy o planowanie wizyt 17 czerwca po godzinie 10:00 lub w innym terminie. Zachęcamy do załatwianie spraw za pośrednictwem portalu eZUS oraz aplikacji mobilnych ZUS. Infolinia ZUS będzie działać w pełnym zakresie, jednak we wskazanym terminie czas oczekiwania na kontakt z konsultantem może się wydłużyć.
Za możliwe utrudnienia przeprasza.
- Strajk ostrzegawczy to przewidziany prawem etap sporu zbiorowego. Spór zgłoszony przez ZUS do Okręgowego Inspektora Pracy dotyczy poprawy warunków pracy poprzez dostosowanie warunków zatrudnienia do liczby nałożonych na ZUS zadań oraz relacji interpersonalnych w obszarze etyki. W tym zakresie strajk ostrzegawczy jest legalny i jako taki może być przeprowadzony tylko raz - informuje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze