Joanna Garstka dołączyła do jubileuszowej, dziesiątej wyprawy ekipy pokonacsiebie.com. Rowerzyści wystartowali ze Świnoujścia i w pięciu etapach dotarli do Kamieńska, przejeżdżając w sumie około 600 kilometrów.
Joanna mówi, że dla niej była to pierwsza taka wyprawa, ale już wie, że nie ostatnia. Przez pięć dni jechała w dziesięcioosobowej grupie rowerzystów, prowadzonych przez Michała niepełnosprawnego uczestnika, który po wypadku nie zgodził się na to, by ograniczenia fizyczne przejęły kontrolę nad jego życiem
Wspomina te dni jako intensywną mieszankę wysiłku i rozmów, do których będzie wracać jeszcze długo po tym, jak znikną zakwasy w nogach. Opowiada o dobrej atmosferze, ciekawych miejscach mijanych po drodze i o przyrodzie, która towarzyszyła im od startu aż do Kamieńska. Przyznaje, że nie obyło się bez trudnych momentów, grupa nie traciła jednak dobrego nastroju i konsekwentnie parła do mety, krok po kroku.
Joanna podkreśla, że „Pokonać Siebie” to dla niej coś znacznie większego niż tylko rowerowy wyjazd. Ta trasa stała się opowieścią o sile charakteru, przełamywaniu własnych ograniczeń i o tym, że w grupie naprawdę można więcej
Udział Joanny to kolejny raz, kiedy reprezentant KBKS włącza się w akcję organizowaną przez Jarosława Brzozowskiego i Michała Ludwiczaka i jak zapowiada uczestniczka z pewnością nie ostatni.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze