Kosztuje ok 300 zł na tonę, legalnie nim palić do tej pory nie było wolno. Węgiel brunatny to jedno z najbardziej szkodliwych dla środowiska paliw. Ma 50 procent wody, niską kaloryczność, a do ogrzania domu potrzeba go trzy razy więcej, niż węgla kamiennego. Kopalnia Bełchatów uruchomiła właśnie sprzedaż dla indywidualnych klientów. Jeszcze dwa miesiące temu za jego sprzedaż odbiorcom indywidualnym groziła kara od 50 do 500 tys. zł oraz więzienie.
Cena jest niska - ok. 300 zł. Nawet biorąc pod uwagę, że musimy mieć go trzy razy więcej, i tak jest tanio - 900 zł za tonę. Plus koszty transportu. Z Bełchatowa nie jest daleko.
Komunikat o rozpoczęciu sprzedaży wydał zarząd PGE. Gospodarstwo domowe, które zgłosiło w deklaracji CEEB węglowe źródło ogrzewania, może kupić od dwóch do sześciu ton.
Od 2020 w Polsce obowiązywał zakaz palenia węglem brunatnym w gospodarstwach domowych. Za handel paliwem złej jakości groziły drastyczne kary - grzywna od 50 do 500 tys. zł, nawet więzienie. 29 września tego roku Sejm przyjął poprawkę PiS by zakaz zawiesić do 30 kwietnia 2023 r.
Jak podaje strona internetowa czysteogrzewanie.pl węgiel brunatny w domowych piecach trze spalać „na wysokich temperaturach wody i spalin, najlepiej bez przestojów. Kiszenie tego węgla skończy się przykro, ponieważ zawiera on sporo siarki a zarazem jest dość wilgotny, co prowadzi do powstawania kwasu siarkowego. Temperatura spalin poniżej ~100st. C oraz wody na zasilaniu poniżej ~60st. C i powrocie poniżej ~50st. C może skończyć się szybkim zjedzeniem kotła i/lub komina przez korozję spowodowaną skraplaniem kwasu w chłodnych rejonach kotła.”
Zamówienia za kupno węgla brunatnego w kopalni Bełchatów można składać pod numerem telefonu: tel. (44) 737 47 72 w godzinach: 8.00-16.00 w dni robocze.
W zamówieniu należy podać:
Informacje dodatkowe: płatność na miejscu preferowana za pomocą karty płatniczej. Złożone zamówienia realizowane będą w dni robocze, od poniedziałku do piątku, w godzinach 7-21.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze