Jednego z radomszczan zirytowały zaparkowane bezpośrednio przed sklepem samochody. Dał upust złości publikując post na facebookowym profilu Radomszczańscy mistrzowie kierownicy.
""Interek godzina 11.45 niedziela. Ja rozumiem jak by nie było wolnych miejsc na parkingu ale obok parking pusty prawie no żenada. Może sklep też by coś z tym zrobił i zamontował oznakowanie zakazu parkowania. Nie pozdrawiam."
Zaraz po szarżach drifterów mieszkańców powiatu denerwuje na parkingu przy ulicy Kościuszki dezynwoltura kierowców w sposobie jazdy i parkowania. W miejscu tym funkcjonuje dość swobodne podejście kierowców do obowiązujących znaków drogowych i nieoficjalnie przyjętych zasad społecznych.
Pod postem odezwali się internauci. "Szkoda,że się autem to sklepu nie da wjechać.", "To brakuje wychowania,kultury cwaniaczki.", "Jesteś taki gruby człowieku że nie mogłeś się przecisnąć? ". Opinie są różne. Jedne popierają krytykę, inni widzą w tym swego rodzaju pieniactwo.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zapraszam na odcięty od świata Stary Kowalowiec. Samochody zaparkowane na chodnikach, na jezdni, czasami równolegle. Pogtowie i straż nie przejadą. Podjazdy pieknie wybrukowane, aż szkoda parkować , więc na jezdni , by sasiad miał problem.
Jest to zadziwiające, że przy tak ogromnej ilości miejsc parkingowych niektórzy parkują w drzwiach sklepu. O tyle ciekawe, że nic z tym nie robi nawet ochroniarz tego przybytku.
Zapraszam na odcięty od świata Stary Kowalowiec. Samochody zaparkowane na chodnikach, na jezdni, czasami równolegle. Pogtowie i straż nie przejadą. Podjazdy pieknie wybrukowane, aż szkoda parkować , więc na jezdni , by sasiad miał problem.
Jest to zadziwiające, że przy tak ogromnej ilości miejsc parkingowych niektórzy parkują w drzwiach sklepu. O tyle ciekawe, że nic z tym nie robi nawet ochroniarz tego przybytku.