Młodszy: Radomsko potrafi przytłoczyć człowieka. Starszy: miasto się poprawia. I trzeba być ślepym albo złośliwym, żeby tego nie dostrzegać - pytamy przewodniczących Miejskiej Rady Seniorów i Młodzieżowej Rady Miasta, jak widzą Radomsko
Edyta Rybaczek, er@radomszczanska.pl
Zbigniew Drogosz ma 82-lata, ale wciąż jest aktywny. Jest przewodniczącym Miejskiej Rady Seniorów. Jego dzieci wyprowadziły się do większych miast.
- Większe miasta dają więcej możliwości. Syn po studiach został w Warszawie. Po co miał tu wracać, jeśli od razu po studiach dostał pracę na uczelni? - pyta Zbigniew Drogosz. - Ma tytuł doktora. Wrósł w tamto miasto i środowisko stolicy. Dla niego nie ma tu miejsca i perspektyw.
Według niego miasto nie zaczęło pustoszeć nagle, w ostatnim czasie.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 92% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze