Reklama

Jarosław Ferenc zarzuca radnym KO kłamstwo: informowałem ich

W czwartek miejscy radni zwołali konferencję prasową, podczas której zarzucili prezydentowi Radomska oszukiwanie opinii publicznej w sprawie basenu. Wyrazili oczekiwanie na reakcję prezydenta na ich zarzuty i wyjaśnienia w sprawie basenu. Nie musieli długo czekać. Już w piątek przed południem prezydent wystąpił przed dziennikarzami i - odnosząc się słów radnych z wczorajszego wystąpienia - oskarżył ich o kłamstwo. Trwa batalia. Już nie tylko między wykonawcą a miastem, ale także opozycja przystąpiła do ataku na prezydenta. Ten jednak nie pozostaje dłużny.

- Za pośrednictwem mediów chciałem się zwrócić do radnych Koalicji Obywatelskiej. Szanowni radni: jeśli nie potraficie pomóc, to przynajmniej nie przeszkadzajcie - mówił w piątek podczas konferencji prezydent Jarosław Ferenc.

Zarzucił radnym posługiwanie się kłamstwem.
- Informacje radnych są nieprawdą. Kłamstwem jest to, że nie informowałem radnych o etapie prac na basenie. Byli o tym informowani na bieżąco. Za każdym razem byłem dostępny, czy to na komisjach, czy na sesjach i informowałem, na jakim etapie jest budowa kompleksu. Poza tym radni kłamią, że czegoś nie wiedzieli, bo brali udział w komisjach. Na przykład w listopadzie 2020 roku, gdy byli na basenie i widzieli, jaki zakres prac jest zrobiony, a jaki pozostał do zrobienia. Nie pozwolimy na posługiwanie się kłamstwem - mówił prezydent.

Reklama

Jednocześnie wyraził zdziwienie, że "radni z tak dużym doświadczeniem nie znają prawa o zamówieniach publicznych.
- Nie wiedzą, w jaki sposób wybiera się wykonawcę. Nie wiedzą, w jaki sposób prowadzony jest proces inwestycyjny i ile trwają inwestycje - mówił Jarosław Ferenc.

 

Prezydent zapewnił, że radomszczański basen jest jednym z najszybciej wybudowanych tego typu obiektów w Polsce: powstał w dwa lata, od czerwca 2019 roku. Poza tym wskazał prawdopodobną datę otwarcia obiektu dla mieszkańców: 20 sierpnia.

Reklama

Dzisiaj miasto podpisało protokół odbioru basenu. Teraz wykonawca będzie musiał dokonać kilku korekt: z jednej strony "kosmetycznych", z drugiej zaś - istotnych dla bezpieczeństwa. Jak na przykład wymiana elementu zjeżdżalni.Jeśli nie zrobi tego w wyznaczonym przez miasto terminie, zostaną mu naliczone kary umowne. Od poniedziałku Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji przejmie obiekt. I będzie go już uruchamiał testowo. 

- Długo trwało uzyskanie certyfikatów  bezpieczeństwa na cały obiekt. Staraliśmy się, aby był bezpieczny. I taki jest. Pozostaje tylko korekta zjeżdżalni - mówił włodarz miasta.

Reklama


Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości