Reklama

Historia według Nowaka: Jak Jasza przepadł bez wieści

Jakow Salnikow, radziecki żołnierz, uciekinier z niemieckiej niewoli na naszym terenie działał u boku AL niespełna półtora roku. Ale ten czas wystarczył mu, by zyskał sobie bardzo dobrą opinię, zarówno w czasie wojny, jak i po jej zakończeniu

 

Nawet dziś pytając o najbardziej znane postacie z lewicowej partyzantki wielu na pierwszym miejscu, a przynajmniej w czołówce, wymieni właśnie „Jaszę”. Takim posługiwał się pseudonimem. Mało o nim wiadomo, szczegółów życiorysu nie zna nawet bliska rodzina. Siostra „Jaszy” po wojnie osiadła w okolicach Konina, tu mieszkają jej dzieci, które interesują się postacią wuja.

Postać Salnikowa przewija się w każdym opracowaniu dotyczącym konspiracji lewicowej na naszym terenie. Ale to pojedyncze wzmianki. Jedynie dwaj towarzysze walki, Ryszard Nazarewicz i Jan Cyganek, poświęcili kilkustronicowy artykuł w mało znanej publikacji z 1957 r. pt.......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 94% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości