Reklama

Jak ich nazwiesz: Sprawcy wypadków czy zabójcy drogowi?

Kierowca pod Kodrębem zderza się czołowo z innym samochodem. Giną dwie osoby, 64-letnia kobieta i 50-letni mężczyzna. Sprawca jest kompletnie pijany, ma 2,5 promila alkoholu w wydychanym. Do tego zakaz prowadzenia pojazdów. To zabójstwo drogowe czy wypadek?

 

To przykład z naszych dróg. Ogólnopolską opinią publiczną też wstrząsają takie sytuacje. Ostatnio wypadek na Trasie Łazienkowskiej. Rozpędzony samochód uderzył w tył prawidłowo jadącego auta. Zginął mężczyzna, który jechał z żoną i dziećmi.

Zarówno mieszkańcy, jak i specjaliści, coraz częściej wspominają o zabójstwie drogowym. To przestępstwo zupełnie innego kalibru, niż spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. I z inną karą. Na razie nie ma go w kodeksie. Ale wszystko wskazuje na to, że wkrótce będzie.

Reklama

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 91% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 02/10/2024 20:00
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Mieszkaniec - niezalogowany 2024-10-04 14:15:02

    Jeśli pijany bądź naćpany,albo jadący brawurowo,bezmyślnie jak niejaki Frog i inni,do tego jeszcze nagrywający swoje "wyczyny" to tylko i wyłącznie jest ZABÓJCĄ i powinien odpowiadać jak za morderstwo z premedytacją. Jeżeli ktoś mu dał alkohol bądź narkotyki i potem pozwolił jechać autem,co się zdarza bardzo często,to powinien odpowiadać ze współudział w zabójstwie. Przecież to takie proste...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości