Wieczorami, jak już każdy zrobił wszystko w gospodarstwie, to ludzie wychodzili na ławeczkę przed domem na pogawędki z sąsiadem. Po to te ławeczki były. Siedziało się i rozmawiało. W taki sposób ludzie spędzali ze sobą czas.
MARTA ZASADA: Jak wspominasz tamte czasy?
MAMA: - Na pewno ludzie wtedy żyli skromniej. Ja tych czasów nie wspominam ani źle ani dobrze, dla mnie były obojętne. Ludzie bardzo narzekają na tamte czasy, natomiast moi rodzice nie narzekali, nie były dla nich aż tak trudne. Za czasów właśnie komuny kupili sobie dom na kredyt. Obydwoje pracowali, mieli pracę. Nie było też tak, że parki, przystanki i tak dalej były oblegane przez ludzi bezrobotnych, bezdomnych, pijących. Wtedy był nakaz pracy. Jak kończyło się szkołę, to otrzymywało się nakaz pójścia do pracy do konkretnego zakładu. Nie było wtedy bezrobocia, nie ......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 83% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze