Reklama

Inspektor Karol Mielczarek zatrzymał dwóch mężczyzn, którzy napadli na 35-latka

Wtorek 10 listopada, godzina 21, radomszczanin, na co dzień komendant policji w Pajęcznie, inspektor Karol Mielczarek, jedzie ulicą Tysiąclecia. Zauważa trzech mężczyzn, którzy kopią swoją ofiarę. Zatrzymuje się i interweniuje. Udaje mu się zatrzymać dwóch z trzech sprawców pobicia.

- Idący ulicą 35-letni mieszkaniec Radomska został zaczepiony przez grupę trzech mężczyzn. Jeden z nich podszedł do pokrzywdzonego i uderzył go ręką w twarz. Gdy 35-latek zaczął uciekać wszyscy trzej sprawcy pobiegli za nim. Jeden ze sprawców przewrócił pokrzywdzonego na ziemię, a następnie cała trójka zaczęła go kopać po głowie i całym ciele - mówi o tym co się zdarzyło podinspektor Włodzimierz Czapla z KPP Radomsko. - Zdarzenie to widział będący w czasie wolnym od służby komendant powiatowy policji w Pajęcznie insp. Karol Mielczarek. Zatrzymał on swój samochód i informując sprawców, że jest policjantem rozpoczął interwencję. Pomógł pokrzywdzonemu uwolnić się od napastników, a następnie zatrzymał dwóch z trzech agresorów.

Reklama

Pierwszemu z napastników krępuje ręce plastikową opaską. Drugi chciał uciec i stawiał tzw. czynny opór w trakcie zatrzymania, czyli wyrywał się policjantowi. Bez skutku.

- Został on obezwładniony i po chwili przekazany mundurowym, którzy przyjechali na miejsce - mówi podinspektor Czapla.

Zatrzymani sprawcy to dwaj bracia w wieku 29 i 21 lat. Trzeci z mężczyzn został zatrzymany następnego dnia, to 19-letni mieszkaniec Radomska. Cała trójka usłyszała zarzuty pobicia, grozi im do 3 lat pozbawienia wolności.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości