Reklama

Historia z happy endem. Po 8-letnią suczkę na komisariat w Kamieńsku zgłosił się jej właściciel

Policjanci z komisariatu w Kamieńsku zdążyli już polubić suczkę, która spędziła z nimi niedzielę 30 i poniedziałek 31 stycznia. Została znaleziona na autostradzie A1.

Psem zaopiekował się przejeżdżający autostradą kierowca. Zauważył ją na remontowanym odcinku i uznał, że nie może go tak zostawić na ruchliwej drodze, bo w każdej chwili może zostać potrącony. Na szczęście w niedzielę ruch na tej drodze jest mniejszy.

Kierowca przekazał psa policjantom z Kamieńska i pojechał dalej. A funkcjonariusze zaczęli szukać właściciela. I nawet snuć plany, co dalej z suczką, jeśli okaże się, że nikt się po nią nie zgłosi. Było kilku chętnych do tego, żeby zająć się nią na stałe. 

Reklama

Jednak w poniedziałek wieczorem właściciel, mieszkaniec powiaty piotrkowskiego, przyjechał do Kamieńska. Jak mówi nadkomisarz Aneta Wlazłowska, oficer prasowy KPP Radomsko, suczka od razu go rozpoznała i ucieszyła na jego widok.

Pies najprawdopodobniej czegoś się wystraszył i uciekł z posesji, mężczyzna mieszka w pobliżu A1. I dlatego pies znalazł się właśnie na tej drodze. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze, a nadkomisarz Wlazłowska przypomina, że trzeba zadbać o to, by pies nie mógł uciec z posesji, właściciel jest za niego odpowiedzialny.

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości