Reklama

W miarę bezpiecznie dokonane morderstwo morderstwo [Historia według Nowaka]

13 czerwca 1944 r. w leśniczówce koło Strzałkowa zamordowano rodzinę leśniczego, żonę i dwoje dorosłych dzieci. On sam się cudem uratował. Istnieją przynajmniej trzy relacje spisane długo po wojnie, które opisują te wydarzenia

 

Jednym z autorów wspomnień jest Andrzej Borkowski, który spisał wspomnienia o tajnym nauczaniu w Radomsku, publikowanych w „Zeszytach Radomszczańskich”. Dwoje z ofiar było jego uczniami. Błędnie podał tam, że leśniczy nosił imię Piotr a nie Roman Plewiński. Pomylił się też w wieku rodzeństwa, ale są to szczegóły nieistotne dla opisu samej zbrodni.

Według niego mordu dokonano w ramach niemieckiej akcji „Nacht und Nebel”, czyli „Noc i mgła”. Była to niemiecka operacja wymierzona w polskie podziemie zbrojne. Atakowano jego członków potajemnie, mieli być aresztowani i osadzani w więzieniach. O ich losie miał nikt nie wiedzieć, mieli......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 96% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 09/09/2026 20:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości