Przerażona starsza stryjeczna siostra, urodziwa Helena K., lat 17, wyrwała chłopcu granat, który na nieszczęście eksplodował, obrywając jej obie ręce.
Rok 1938
Okropna ofiara wybuchu znalezionego granatu Józef K., ze wsi Olszynki, gm. Kobiele Wielkie, wracając z ćwiczeń zabrał pokryjomu granat do domu. 10-cio letni siostrzeniec K., Ryszard Ch., wydostał z szafy granat i zaczął się nim bawić. Przerażona starsza stryjeczna siostra, urodziwa Helena K., lat 17, wyrwała chłopcu granat, który na nieszczęście eksplodował, obrywając jej obie ręce. Przywieziona K. na kurację do miejscowego szpitala, pozbawiona zupełnie rąk po zaleczeniu ran po kilku tygodniowej kuracji, opuściła szpital. Siostrzeniec ......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 90% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze