Reklama

[Historia Gazetą pisana] Młodociana matka utopiła dziecko. Ciało znaleźli kąpiący się w stawie

Pociąg wjechał najspokojniej na stację, natomiast syrena w dalszym ciągu ryczała. Niebawem wyjaśniono przyczynę alarmu. Okazało się, że w syrenie parowozu zepsuł się wentyl wypuszczający parę, który nie dał się zamknąć

1937

Zepsuta syrena przyczyną alarmu Cała służba kolejowa w Piotrkowie Trybunalskim postawiona została na nogi na skutek rozpaczliwego sygnału pociągu pośpiesznego, zdążającego od strony Częstochowy. W błyskawicznym tempie zarządzone zostało ostre pogotowie, przypuszczano bowiem, że w nadjeżdżającym pociągu zepsuły się hamulce parowozu, wobec czego maszynista ostrzega stację przed możliwością wypadku. Tymczasem pociąg wjechał najspokojniej na stację, natomiast syrena w dalszym ciągu ryczała. Niebawem wyjaśniono przyczynę alarmu. Okazało się, że w syrenie parowozu zepsuł się wentyl wypuszczający parę, który......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 90% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości