Po odejściu kelnera świadek słyszy jak osoba druga akcentuje i gestem donośnym „chwała Bogu djabli go już biorą!” Osoba pierwsza... a jednak szkoda go”. Osoba druga.... „słusznie, mu się to należy - dosyć nadużyć popełnił!”
Rok 1921
Do Szanownej Redakcji „Gazety Radomskowskiej” w Radomsku Proszę uprzejmie o zamieszczenie w poczytnem piśmie „Gazety Radomskowskiej” autentycznego faktu, jaki miał miejsce w dniu 16 listopada rb. w restauracji p. Wolniaka. W porze obiadowej wchodzi świadek i zastaje przy stoliku w sali 2-giej towarzystwo składające się z 4-ch osób, z pośród których jedna powstaje, oddaje ukłon pełen uszanowania i powtórnie zajmuje swoje miejsce. Świadek zajmuje miejsce przy sąsiednim zaraz stoliku obok drzwi i dysponuje obiad. Czekając na potrawę, słyszy doskonale rozmowę obok siedzącego towarzystwa, gdzie ......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 93% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze