Artyści pospadali z ławek i potłukli się. Jak się okazało dróżnik zaspał i nie zamknął przejazdu przed pociągiem pospiesznym.
Rok 1939
Straszny czyn wieśniaka W tych dniach w czasie rozsadzania materiałem wybuchowym olbrzymich głazów polnych, uległ na skutek własnej nieostrożności okropnemu wypadkowi 22-letni Edward Jędrysiak z Raciszyna, gm. Działoszyn. Jędrysiak zajęty w towarzystwie swego ojca zakładaniem materiału wybuchowego do otworu w głazie, manipulując nieostrożnie dłutem, spowodował przedwczesną eksplozję, której skutki okazały się straszne. Nieszczęśliwy wieśniak doznał wybicia odłamkami głazu lewego oka, złamania szczęki, wybicia kilku zębów oraz urwania dwóch palcy prawej ręki. Ojciec tegoż, Karol Jędrysiak, stojący ni......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 83% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze