Reklama

Zacięcie się pistoletu uratowało życie narzeczonej. „Przybył wieczorem, by ostatecznie się z nią rozprawić"

O. przybył wieczorem, by ostatecznie rozprawić się z narzeczoną, wyjął pistolet i skierował go w głowę W. Pistolet zaciął się i nie wypalił.

Rok 1938

Zacięcie się pistoletu uratowało życie narzeczonej We wsi Dmenin, tejże gminy pow. radomszczański, popełnił samobójstwo 28 letni Franciszek O., który od 2 lat chodził do 17 letniej Krystyny W., córki sąsiada. Ostatnio stosunki popsuły się i O. przybył wieczorem, by ostatecznie rozprawić się z narzeczoną, wyjął pistolet i skierował go w głowę W. Pistolet zaciął się i nie wypalił. Na krzyk dziewczyny wybiegła z sąsiedniego pokoju matka i sąsiad Jan K. O. otworzył okno i wyskoczył, a gdy K. chciał go zatrzymać, wymierzył d......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 88% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości