Pomoc jest na wyciągnięcie ręki, choć wielu bliskich osób z demencją wciąż szuka jej po omacku. Aż 84 proc. osób, które dzwonią na Helpline (Helpline -bezpłatna infolinia dla osób chorych na chorobę Alzheimera lub inne zaburzenia otępienne oraz ich rodzin i opiekunów - przy red.), to rodziny chorych na Alzheimera lub inne choroby otępienne. Około 70 proc. rozmów dotyczy jednego zagadnienia: jak znaleźć konkretną formę wsparcia blisko domu chorego. Tuż przed Światowym Dniem Choroby Alzheimera, przypadającym 21 września, konsultanci infolinii – po niemal roku pracy – pokazują, z czym naprawdę mierzą się dzwoniący i czego najbardziej potrzebują.
Gdy u bliskiej osoby pojawiają się pierwsze symptomy otępienia, jedno pytanie rodzi kolejne. Z analizy rozmów na Helpline wynika, że rodziny często mają już podstawową wiedzę o chorobie, znają jej nazwę, czasem nawet rokowania. Brakuje im natomiast bardzo konkretnych wskazówek: co zrobić tu i teraz, od czego zacząć, do kogo zwrócić się po pomoc w swoim mieście czy gminie i jak nie zgubić się w gąszczu procedur.
Zdaniem Bartłomieja Chmielowca, rzecznika praw pacjenta osoby, które w tej sprawie dzwonią, rzadko mają jedno, jasno postawione pytanie. Sięgają po telefon, bo widzą niepokojące zmiany w zachowaniu i zdrowiu bliskiego albo po uzyskaniu diagnozy kompletnie nie wiedzą, jakie podjąć kroki i gdzie szukać wsparcia. Dlatego pomaga się im uporządkować tę lawinę informacji, pokazuje możliwe drogi działania i odnajduje konkretne formy pomocy dostępne w miejscu zamieszkania. Towarzyszy się pacjentom i ich rodzinom na różnych etapach choroby, przekazując rzetelne informacje i wskazując instytucje oraz świadczenia, z których mogą skorzystać. Chodzi o to, aby nikt nie zostawał z tym problemem sam i mógł dostać pomoc dopasowaną do swoich potrzeb.
„Pomoc jest, tylko proszę mi powiedzieć, gdzie”
Najczęściej rozmowy z konsultantami krążą wokół tego, jakie wsparcie w ogóle istnieje i gdzie dokładnie można je znaleźć. Bliscy osób z chorobami neurodegeneracyjnymi pytają o to, jak zorganizować codzienną opiekę, o dostępne świadczenia finansowe, pomoc Miejskich Ośrodków Pomocy Społecznej (MOPS), lokalne organizacje, możliwości przerobienia mieszkania tak, by było bezpieczne. W bardziej zaawansowanym stadium choroby chcą wiedzieć, jak szukać miejsca w Zakładach Opiekuńczo‑Leczniczych (ZOL) czy Domach Pomocy Społecznej (DPS).
To właśnie rodziny i najbliższe otoczenie chorych stanowią 84 proc. osób kontaktujących się z Helpline. Około 10 proc. telefonów pochodzi od samych osób chorujących na Alzheimera lub inne postaci otępienia.
Po pomoc dzwoni córka, która widzi, że mama dzień w dzień zadaje te same pytania, choć wcześniej tak nie było. Odzywa się syn, bo ojciec coraz gorzej radzi sobie z prostymi, codziennymi czynnościami. Telefonuje wnuczka, bo babcia zaczyna gubić się w miejscach, które znała od lat. Bliscy próbują zrozumieć, gdzie kończy się „zwykłe starzenie się”, a zaczynają objawy, których nie wolno już bagatelizować. Pytają, na co zwracać uwagę, do jakiego lekarza pójść najpierw, jak prowadzić rozmowę z osobą, która nie dostrzega problemu albo nie chce słyszeć o szukaniu pomocy.
Na infolinię odzywają się także sami seniorzy. Mówią, że coś jest nie tak z pamięcią, że trudniej im się skupić i chcą wiedzieć, jaki powinien być ich kolejny krok, czy zacząć od lekarza rodzinnego, czy od razu szukać neurologa lub psychiatry.
Gdy choroba wkracza w każdą sferę życia
W miarę jak choroba postępuje, coraz częściej pojawiają się pytania prawne. Rodziny pytają m.in. o pełnomocnictwa, ubezwłasnowolnienie bliskiej osoby, uzyskanie orzeczenia o niepełnosprawności oraz o to, co robić, kiedy chory przestaje rozumieć konsekwencje swoich decyzji, a mimo to nadal je podejmuje, np. podpisuje umowy czy zaciąga zobowiązania finansowe.
Wsparcia potrzebują też sami opiekunowie. Podczas rozmów z psychologiem otwarcie mówią o skrajnym zmęczeniu, złości, bezsilności i poczuciu winy. Szukają odpowiedzi, jak reagować na trudne zachowania chorego, kiedy zacząć szukać dodatkowej pomocy w opiece i po czym poznać, że sami zbliżają się do granicy wytrzymałości, choć jeszcze próbują to przed sobą ukrywać.
Nie trzeba mieć planu. Wystarczy zadzwonić
Z Helpline mogą korzystać zarówno osoby, które dopiero zauważają niepokojące zmiany w pamięci czy funkcjonowaniu, jak i te, które niedawno usłyszały diagnozę. Konsultanci pomagają wyszukać formy wsparcia dostępne lokalnie – w najbliższym otoczeniu chorego. W ramach infolinii osoby dzwoniące mogą także porozmawiać z psychologiem, prawnikiem i terapeutą zajęciowym.
Infolinia Helpline działa bezpłatnie sześć dni w tygodniu:
poniedziałek–piątek: 10:00–21:00
sobota: 10:00–16:00
Można też napisać na adres e-mail: alzheimer@rpp.gov.pl
Więcej informacji: www.alzheimer.rpp.gov.pl
Projekt „Helpline – uruchomienie i utrzymanie bezpłatnej infolinii dla osób chorych na chorobę Alzheimera lub inne zaburzenia otępienne oraz ich rodzin i opiekunów” prowadzi Rzecznik Praw Pacjenta we współpracy z Alzheimer Polska. Inicjatywa jest współfinansowana z Europejskiego Funduszu Społecznego PLUS 2021–2027 w ramach programu Fundusze Europejskie dla Rozwoju Społecznego 2021–2027.
Dane dotyczą okresu od 1 października 2025 r. do 31 lipca 2026 r.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ciekawe, czy za całą tą propagandą wegańską nie stoją koncerny produkujące tego typu produkty. Widać, że szkoły się poddały. Czy rodzice nie mają w tej sprawie nic do powiedzenia? Lewacka dyktatura, rodem z PRL.
Ciekawe, czy za całą tą propagandą wegańską nie stoją koncerny produkujące tego typu produkty. Widać, że szkoły się poddały. Czy rodzice nie mają w tej sprawie nic do powiedzenia? Lewacka dyktatura, rodem z PRL.