Reklama

Halo? Policja? Zgłaszam, że Grot się zablokował. Tak się robi internetowe fejki

Po Internecie krąży rozmowa z dyżurnym policji komendy powiatowej policji w Radomsku. O zablokowanym karabinku na strzelnicy. Sprawdziliśmy, to fejk.

W czasie sztucznej inteligencji i aplikacji, które potrafią stworzyć już zdjęcia i filmy nie dorabiając ludziom trzeciej nogi na wszystko, na co natrafiamy w sieci, trzeba patrzeć jeszcze bardziej uważnie i z większą podejrzliwością niż wcześniej.

Bo łatwo paść ofiarą łańcuszka internautów powielających nieprawdziwe informacje, mówiąc wprost, fejki. Wiadomo, że te rozsiewają się błyskawicznie.

Ten, o którym mówimy, dotyczy strzelnicy w dzielnicy Bogwidzowy w Radomsku i tego, co miałoby się wydarzyć. Ktoś miał zadzwonić na policję i powiedzieć dyżurnemu, który odebrał telefon, że zaciął się karabinek Grot. Rozmowa jest dziwna, miejscami nielogiczna, nie wiadomo, o co tak naprawdę rozmówcy chodzi i jakiej pomocy oczekuje. Policjant dopytuje, czy ktoś się zacięciem zajął, czy jest osoba, która nadzoruje strzelanie, ale nie otrzymuje odpowiedzi.

Reklama

A na koniec na pytanie dyżurnego: - A rusznikarz?!, pada kuriozalna odpowiedź: - No, syna nie ma w domu.

Oczywiście, że sprawdziliśmy. Poprosiliśmy aspiranta Dariusza Kaczmarka, oficera prasowego radomszczańskiej policji, o weryfikację. Nie było takiej rozmowy ani żadnego zgłoszenia dotyczącego zaciętego karabinka.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 10/04/2026 12:13
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości