Reklama

Halloweenowy bieg dla Nadii. Chętnych nie brakowało. Udało się zebrać 5 tys. zł

Dzisiaj wieczorem nad zbiornikiem Wymysłówek nie było cicho, wręcz przeciwnie. Odbyła się tam impreza charytatywna, której celem była zbiórka pieniędzy dla 11-letniej Nadii, która walczy z nowotworem.

Stowarzyszenia Rozbiegajmy Radomsko i Morsy z Radomska zaprosili do wspólnej zabawy biegaczy, dla których przygotowali 10-kilometrową trasę. Po drodze uczestnicy, a chętnych do biegania wieczorem, z czołówkami rozświetlającymi drogę, nie brakowało, natykali się na halloweenowe akcenty i dekoracje. Zdecydowanie mogli poczuć dreszczyk nie tylko biegowych emocji.

Przed biegiem o stanie Natalii, która przebywa w szpitalu w Łodzi, opowiadali dziadek Wojciech Sierakowski i ciocia Jolanta Sierakowska. Dziewczynka musi przyjąć kilka serii chemii, która ma zmniejszyć kilkunastocentymetrowy guz, żeby lekarze mogli ją zoperować. Na razie guz uciska płuco, serce i wątrobę, Nadia oddycha tylko fragmentem drugiego płuca.

Reklama

Organizatorzy przygotowali ciasta, które znikały bardzo szybko, a puszki na dobrowolne datki na leczenie Nadii szybko się zapełniały. Po biegu uczestnicy mogli zjeść gorącą kiełbasę albo kaszankę, a puszki wciąż się napełniały. Aż zebrało się w nich dokładnie 5 tys. zł, które przekazano dziadkowi i cioci. Pomogą w leczeniu 11-latki.

Dzisiaj też morsy otworzyły sezon, i choć mrozu nie było, to kilkanaście osób postanowiło wejść do wody. Bo to był bieg i morsowanie dla Nadii. Zresztą na halloweenowy wieczór na Wymysłówku przyjechali też ci, którzy nie biegają i nie morsują, ale po prostu chcieli pomóc.

Reklama

Dziadek i ciocia nie kryli wdzięczności, dziękowali za zorganizowanie imprezy i udział w niej.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości