Stowarzyszenie Rozbiegajmy Radomsko zaprosiło w piątek 27 października wieczorem na wyjątkowy bieg. Wyjątkowy, bo dla małego chłopca, Frania, który jest wielkim wojownikiem i od urodzenia musi walczyć o swoje zdrowie i życie.
A do tej walki potrzebne są pieniądze, które były zbierane podczas Halloween-owego Biegu dla Frania z RR. Stowarzyszenie organizuje go co roku i wtedy dystans, tym razem były dwa do wyboru, jest ważny.
Za to przygotowanie wprost przeciwnie, bo organizatorzy chcą, żeby było strasznie. I było. Pomysłowości w przygotowaniu przebrań im nie brakuje, uczestnicy imprezy wykazali się równie wielką kreatywnością, więc nad zbiornikiem zrobiło się kolorowo, mrocznie i zabawnie, bo o dobrą zabawę przecież chodzi.
- Dziś niestraszny był nam deszcz i zimno! Wasze gorące serca rozgrzały atmosferę i wspólnie spędziliśmy trochę czasu na bieganiu, rozmowach i pomaganiu! Do puszek trafiło 5170 zł i 90 gr, cała kwota wspomoże Frania w jego powrocie do zdrowia! Jesteście niesamowici! - napisano na profilu wydarzenia.
Wydarzenia, w organizację którego włączyło się Koło Gospodyń Wiejskich Małe Białe i pracownicy urzędu miasta.
- Franio dziś wrócił do domu po kolejnej operacji - napisała jego ciocia, pani Marta, na swoim Facebooku. - Jego uśmiech rekompensuje wszystko. Z całego serca chciałabym podziękować RR za zorganizowanie biegu hallooweenowego dla mojego chrześniaka Frania, chciałabym również podziękować KGW i UM.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie ma czegoś takiego jak "halołin" w polskiej tradycji i kulturze
Nie ma czegoś takiego jak "halołin" w polskiej tradycji i kulturze