Reklama

Hakerski atak na szkolnego Librusa. Tylko po co? „Screen przekazaliśmy policji"

- Nie chciałabym dywagować, mamy nadzieję, że to był głupi żart, który się nie powtórzy - mówi wicedyrektorka Czwórki Eliza Molik. W ubiegłym tygodniu szkolny Librus został przejęty przez hackerów. Screen z danymi logowań ukazał się w komentarzach na naszym portalu radomszczanska.pl. Przekazaliśmy go policji

 

Hackerzy przejmują konta na Facebooku, Instagramie, ale przede wszystkim zależy im na pieniądzach. Dzisiaj, kiedy wszystkie usługi, także te bankowe, mamy w telefonach, a telefony w kieszeniach, łatwo dać się nabrać, kiedy z przejętego konta któregoś ze znajomych dostaniemy wiadomość „prześlij mi BLIK-a, bo brakło mi na paliwo, a nie mam czym zapłacić”.

- I to w sumie rozumiem. Oszuści chcą oszukiwać i kraść. Ale żeby włamywać się do szkolnego Librusa? Chyba tylko po to, żeby udowodnić, że się potrafi. Bo z tym, co można tam znaleźć, moim zdaniem niewiele da się zrobić - mówi nam nauczyciel w jednej z radomszczańskich podstawów......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 91% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 25/09/2024 20:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości