Jaki jest bilans po stronie Warszycowców? Poza oficjałkami raczej niewiele dla sprawy zrobili, zainteresowanie Sojczyńskim jest raczej powierzchowne, mimo widocznej nachalności. Kolejne rocznice, czasem z apelem poległych i kompanią honorową, jak za czasów Antoniego Macierewicza, wręczanie odznaczeń we własnym gronie
Tomasz Nowak, ton@radomszczanska.pl
Wydawać by się mogło, że po nazwaniu dworca kolejowego imieniem Stanisława Sojczyńskiego „Warszyca” limit na takie inicjatywy się u nas wyczerpał. Nic podobnego, niedługo potem przyszedł czas na pociąg. Też była wielka feta, najpierw na dworcu, potem w muzeum. Co o tym sądzą mieszkańcy, dobrze mówią komentarze zamieszczane w mediach społecznościowych. Od siebie, słusznie zresztą, podsumowanie dołożył też Janusz Kucharski. Jedna z czytelniczek jego felieton nazwała głosem rozsądku. Nie podobało jej się jedynie zdjęcie, na którym widać było tylko kawałek głowy radnego powiatowego, który s......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 93% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze