Gazeta Radomszczańska: Kiedy pojawiła się w panu potrzeba ochrony terenów wzdłuż rzeki Radomki?
Jacek Gębicz - Ekologia jest na topie. Jestem mieszkańcem terenu, gdzie przy rzece znajdowały się niegdyś pastwiska, pola uprawne. Teraz leżą odłogiem i raczej nikt nie wróci na tym obszarze do działalności rolniczej. Szkoda by było, żeby taki piękny obszar został zniszczony.
Z tym, że obecnie już spore odcinki zostały zdegradowane.
[CZYTAJ] Gębicz: szansa na utworzenie „Parku Krajobrazowego Dolina Rzeki Radomki”
- Tak, w dzielnicy Folwarki rzeka jest zabudowywana.Przykład to odcinek przy Starej Drodze. Tu deweloper już buduje w bezpośredniej bliskości rzeki bloki. Korytarz ekologiczny jest zagrożony. Przy ulicy Kraszewskiego powstał terminal kontenerowy. Na brzegu rzeki wysypali mnóstwo ziemi i teren został uprzemysłowiony. Mimo, że każdy sądził, że na tak bagnistym terenie nic nie może powstać..
Pan na razie skupił się pan na Bartodziejach?
- To teren najbardziej dziewiczy. Tam są łąki. Ich wartość jest niewielka. Ktoś może wykupić te ziemie i zabudować ten obszar. I ten piękny ekologiczny teren zostanie zdegradowany. A przecież można podjąć środki zewnętrzne i zadbać o naturę na tym terenie. Ale pierwszym krokiem, aby zachować ten piękny teren zielony, jest stworzenie planu zagospodarowania przestrzennego. To da możliwość wytyczenia tam ścieżek spacerowych, stworzyć zbiornik retencyjny. To dawałoby miastu ochronę przeciwpowodziową. A prezydent przedstawił koncepcję na północny odcinek rzeki, na Bartodzieje i Bogwidzowy.
A co z pozostałą częścią koryta Radomki?
- Park Krajobrazowy rzeki powinien objąć całe koryto rzeki, nie tylko na Bartodziejach, ale również w dzielnicy Folwarki.

Czytając komentarze pod pana wpisem na facebooku widzę, że ma pan spore poparcie dla tego pomysłu.
- To nie jest mój autorski pomysł. Jakiś czas temu docierały do mnie z różnych źródeł takie głosy. Obecnie go powtórzyłem. Uważam, że istnieje zapotrzebowanie na jego realizację. Obszar ten docenia także radny Arkadiusz Ciach. Tworząc tam ścieżkę rowerową wskazywał, że warto chronić tereny nadrzeczne. Podobnie myśli też była architekt miasta, Katarzyna Ciupa. Kiedyś przedłożyła pod obrady rady miejskiej taki projekt, ale został zdjęty.
Czy na planowanym pod park terenie znajdują się tereny miejskie?
- No właśnie najlepiej byłoby, gdyby miasto za niewielkie pieniądze pozyskało część tych terenów.
A jak będzie przebiegała droga od słów do czynów? Kiedy pomysł może zostać zrealizowany?
- W pierwszej kolejności na komisji rozwoju pojawił się mój wniosek o stworzenie Parku Krajobrazowego do Strategii Miasta 2030. Radni przychylili się do niego. Radni też dostrzegają taką potrzebę. Złożyłem wniosek, aby miasto przystąpiło do sporządzenia koncepcji planu zagospodarowania przestrzennego doliny rzeki Radomki. Chodziło o Bartodzieje, Bogwidzowy i Folwarki. I prezydent przygotował koncepcję. Szybko to zrobiono. Teraz na komisji w kwietniu radni będą wnioskować o podjęcie uchwały. Po przedstawieniu projektu uchwały do sporządzenia planu zagospodarowania przestrzennego. A do jego wejścia w życie może jeszcze minąć dwa lata. Może do końca kadencji nam się uda. Póki co, odbędzie się wizja lokalna. Planuję ją na kwiecień.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze