Ceny gazu, jak sylwestrowe bąbelki, poszły w górę i w Nowym Roku wystrzeliły jak korki od szampana. Szokująca jest skala podwyżek. W Radomsku niektóre firmy zapłacą nawet 300 procent więcej
Niektóre radomszczańskie firmy korzystające z gazu dostały nowe stawki i już zderzyły się z podwyżkami. Niektóre jeszcze w drugiej połowie ubiegłego roku. Wtedy za przykładowe tysiąc litrów gazu trzeba było zapłacić, w porównaniu do pierwszego półrocza, o połowę więcej - zamiast dwóch, trzy tysiące złotych.
- Jeszcze nie dostałem faktury w styczniu. Poprzednia wyniosła 3,7 tys. zł. W połowie roku to było 2 tys. zł - mówi Mariusz Kempa, właściciel jednej z radomszczańskiej firm, który ogrzewa gazem halę produkcyjną.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 89% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze