Koty działkowe prawnie nie są kotami bezdomnymi, tylko dzikimi. Ich właścicielem jest Skarb Państwa, a obowiązkiem gminy jest zapewnienie im należytej opieki. Ale muszą to robić mieszkańcy
Edyta Rybaczek, er@radomszczanska.pl
***
Czytelnik: - Postanowiłem, że kolejnego kociego przyjaciela adoptuję. W moim zwierzolubnym domu jest tyle miejsca, że z pewnością jakiś futrzasty nieszczęśnik po przejściach znajdzie nowe, godziwe życie i kawałek kanapy na wyłączność. Świadom swojej, bądź co bądź niełatwej decyzji, udałem się do Schroniska dla zwierząt PGK przy ulicy Spacerowej. Z góry założyłem, że wybiorę najbrzydszego kota jakiego tam mają, takiego bez szans na jakiekolwiek zainteresowanie! W myślach układałem ......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 94% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze