W poniedziałek, 9 grudnia, kilku samorzadowcow z naszego powiatu jedzie do Blachowni na spotkanie z burmistrzem, by zobaczyć, jak przeprowadzić rewitalizację takiego zbiornika jak Fryszaerka. Blachowni to się udało.
Zbiornik retencyjny Blachownia położony jest w mieście o tej samej nazwie. Ma 47 hektarów powierzchni. Utworzono go w latach 40. XX wieku na terenach bagiennych. Zalew, podobnie jak u nas Fryszerka, był popularnym miejscem wypoczynku mieszkańców Częstochowy w latach 60 . i 70. Podupadł w ostatnich latach XX wieku.

(Spotkanie w Blachowni organizuje Rafał Dębski)
W ubiegłym roku rozpoczęła się jego rekultuwacja. Gmina podpisała umowę na dotację z Unii Europejskiej na oczyszczenie zalewu i zagospodarowanie terenu wokól niego. 10-tysięczna Blachownia dostała na to aż 12 mln zł. Powstają tam m.in. ścieżka pieszo-rowerowa, wieża widokowa i mostki.
I właśnie o tym, jak przeprowadzić taki proces i jak zdobyć dofinansowanie, ma opowiedzieć samorządowcom z naszego powiatu burmistrz Blachowni Sylwia Szymańska. Spotkanie organizuje Rafał Dębski, przewodniczacy rady miasta oraz wielki orędownik odnowienia Fryszerki. To on trzy lata temu zainicjował zbieranie podpisów pod petycją w tej sprawie. Podpisało ją ponad 3000 osób.
Uczestnictwo w poniedziałkowym spotkaniu potwierdzili już wójt gminy Radomsko Roman Radczyc, wicestarosta Jakub Jędrzejczak, prezydent Jarosław Ferenc, radny miejski Jacek Gębicz i radny powiatowy Marek Rząsowski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze