W poniedziałek 9 czerwca po południu na placu 3 maja, kilkadziesiąt metrów od swojego biura poselskiego Anna Milczanowska dziękowała wyborcom za głosy oddane na Karola Nawrockiego, kandydata obywatelskiego popieranego przez Prawo i Sprawiedliwość.
- Karol Nawrocki, prezydentem Polski! Karol Nawrocki, prezydentem Polski! - krzyczeli radni i działacze radomszczańskiego PiS-u na koniec dzisiejszej konferencji. Dokładnie tak samo krzyczeli w piątek przed drugą turą wyborów prezydenckich, w których Karol Nawrocki pokonał w Radomsku i powiecie radomszczańskim kandydata Koalicji Obywatelskiej Rafała Trzaskowskiego.
Posłanka Milczanowska dziękowała setkom osób, które dopytywały czy dostaną baner z Karolem Nawrockim, który mogliby powiesić na swoim ogrodzeniu, tym, którzy brali ulotki i gazetki, ale przede wszystkim oddali na niego głos.
Pytana o zamienione w niektórych komisjach głosy, przypisano je kandydatom odwrotnie, stwierdziła, że to zaledwie promil i kompletnie nie ma znaczenia dla wyniku wyborów. Mówiła, że to kolejne kłamstwo i że przez ostatnie pół roku w stosunku do Nawrockiego było ich mnóstwo.
A jeśli ktoś będzie się upierał przy przeliczaniu głosów, to wtedy PiS może chcieć dokładnie sprawdzić głosy oddane w wyborach parlamentarnych 15 października 2023 roku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Fajnie ale ci ludzie którzy byli w komisjach brali wynagrodzenie za pracę z publicznych pieniędzy czyli nas wszystkich , pracownik w firmie za błąd ponosi odpowiedzialność finansową i karna, nie bardzo wieże że takie zachowanie członków to błąd przecież dane wpisuje się na kilku arkuszach i przesyła drogą elektroniczną , no a co reszta członków poco tam byli przecież oni złożyli swoi podpis poświadczając nieprawdę.Szkoda że wypacza się ten obywatelski przywilej .
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Fajnie ale ci ludzie którzy byli w komisjach brali wynagrodzenie za pracę z publicznych pieniędzy czyli nas wszystkich , pracownik w firmie za błąd ponosi odpowiedzialność finansową i karna, nie bardzo wieże że takie zachowanie członków to błąd przecież dane wpisuje się na kilku arkuszach i przesyła drogą elektroniczną , no a co reszta członków poco tam byli przecież oni złożyli swoi podpis poświadczając nieprawdę.Szkoda że wypacza się ten obywatelski przywilej .