Dzięki licznikowi przedpłatowemu możemy kupić prąd w zależności od zapotrzebowania. Kiedyś było specjalne urządzenie na Joselewicza. Dziś zostały sklepy. Ale czasami w systemie jest awaria. Wtedy prądu nie można kupić nawet przez trzy dni
- Kiedyś był energomat w elektrowni, dzisiaj, jak jest awaria, zostajemy bez prądu. Mamy z żoną ponad 70 lat. Tak się nie da żyć - radomszczanin nie kryje, że małżeństwo staje w takiej sytuacji przed ścianą. I nie ma nikogo, kto by im pomógł.
Małżeństwo kilka lat temu założyło sobie w domu tzw. licznik przedpłatowy. Jak mówi mężczyzna, wcześniej inkasent raz ich zastał, raz nie, raz spisał wykorzystane kilowaty dobrze, raz nie. Rachunki były różne. To ich denerwowało. Do tego z każdym rokiem coraz więcej człowieka boli, więc trudniej wejść na stołek i sprawdzić, ile się......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 88% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze