Reklama

Dziesięć kolizji na autostradzie A1 w zaledwie kilka godzin. Policja powiadomiła GDDKiA

W czwartek 18 lutego rano radomszczańscy policjanci odbierali telefon za telefonem z informacją, że właśnie doszło do kolizji na Gierkówce, czyli budowanej właśnie autostradzie. Powód prawie zawsze ten sam: kierowca wjechał w kałużę, ale okazało się, że woda zakrywała całkiem pokaźną wyrwę w asfalcie. Na szczęście nikomu nic się nie stało, za to mechanicy będą mieli trochę pracy.

Jak mówi komisarz Aneta Wlazłowska, oficer prasowy KPP Radomsko, do kolizji dochodziło z dwóch powodów: dziur w jezdni, których kierowcy nie widzieli, bo w tych miejscach zebrała się woda, i z powodu nadmiernej prędkości. - Gdyby jechali zdecydowanie wolniej, w granicach 40, 50 km/h, tych zdarzeń można było uniknąć. Jednak kiedy w taką wyrwę wjeżdża się z dużo większą prędkością, to prawie zawsze dochodzi do uszkodzeń, większych lub mniejszych, ale jednak. A przecież można się domyślać, że asfalt nie jest w najlepszym stanie i taka jazda jest ryzykowna.

Reklama
Nie wszędzie można jeździć po nowej nawierzchni (fot. GDDKiA Łódź)

Policjantka dodaje, że łódzki oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad został już poinformowany o licznych kolizjach na odcinku w pobliżu Radomska. I GDKKiA zleci łatanie dziur. Oczywiście doraźnie, więc trzeba się liczyć z tym, że taka naprawa wystarczy tylko na jakiś czas. Raczej krótszy niż dłuższy.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości