Reklama

Dzienniczek Pani Dany. Cukier woła: Złotko, poflirtujmy słodko

Brakuje mi tego codziennego rytuału. Zastępuję go jabłkami, ogórkami, melonem. Wieczorami krążę obok lodówki. Otwieram szafki, by popatrzeć na słodycze

Danuta Andrysiak, ad@radomszczanska.pl

Spotkałam się tydzień przed Wielkanocą ze starą kumpelą. Nie widziałyśmy się bardzo długo. Rozmawiamy o sprawach ważnych i nieistotnych. Te drugie to o tym, że ta to sobie rzęsy dokleiła, a tamta usta powiększyła, a jeszcze inna twarz złotymi nićmi podczepiła. W pewnej chwili zawiesza się nasza rozmowa i pada zdanie: no, tobie też się troszkę przytyło. Odbijam piłeczkę: ty przestałaś biegać, to też, to tu, to tam tłuszczyk się pojawił.

Musimy też co nieco u siebie poprawić. Co robić? Żadna liposukcja nie wchodz......

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości