Reklama

Mojego miasta już nie ma. Dzieci z terenów powodziowych spędziły kilka dni w Radomsku

Niektóre domy nie mają ścian, zostały tylko odkryte pokoje. Jak w domku dla lalek. Jak po wojnie. Tego nawet nie da się posprzątać. Minął już ponad miesiąc, a to wszystko nadal tak wygląda

Piątek 18 października, kilkanaście minut po godzinie 9. W Muzeum Regionalnym ruch. W sali na piętrze dzieci z przedszkola, na końcu młodzi ludzie z Kłodzka i Bystrzycy Kłodzkiej. Już kończą zwiedzanie. Jedni z zaciekawieniem oglądają zdjęcia w gablotach, inni słuchają Kamila Rutkowskiego z muzeum, który opowiada im o życiu na wsi w okolicach Radomska.

Za kilkadziesiąt minut wsiądą do autokaru i ruszą w drogę powrotną do swoich domów. Albo do tego, co po nich zostało po ostatniej powodzi, która dotknęła Dolny Śląsk i zniszczyła kilka miast. Grafik jest napięty. Są tu od poniedziałku, każdego dnia coś się działo. Przyjechali, ......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 92% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 23/10/2024 20:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości