- To bardzo dobra informacja - komentuje mecenas Bartłomiej Biskup, który po nagłośnieniu sprawy przez GR został pełnomocnikiem pani Magdy.
O tym, że sąd zdecydował o odebraniu dzieci, informowaliśmy w lutym. Na chwilę przed tym, kiedy pracownicy Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie mieli przyjechać po przygotowywane do wyjazdu dzieci. Po naszych informacjach przed domem pani Magdy pojawiły się ogólnopolskie media. Pracownicy PCPR-u nie przyjechali. Za to przyjechała poseł PiS Anna Milczanowska i wiceminister sprawiedliwości Michała Wójcika, którego poinformowała o tej sprawie. Minister nakazał dokładne sprawdzenie tego przypadku.

Pani Magda na takie rozstrzygnięcie czekała
W tym samym czasie mecenas Biskup wnosił o wstrzymanie wykonania sądowego wyroku. A później o zmianę orzeczenia o odebraniu dzieci. Dzisiaj sąd podjął decyzję: dzieci zostają z matką.
Kiedy w lipcu poseł i minister znów byli w Wierzbicy, pani Magda usłyszała, że jest firma, która wybuduje dla niej i jej dzieci nowy dom. Bo warunki socjalne i mąż nadużywający alkoholu miały wpływ na decyzję o odebraniu dzieci. Mąż pani magdy został skazany na 7 miesięcy więzienia za psychicznie znęcanie się nad nią, otrzymał też zakaz zbliżania.
Pani Magda nie kryła wzruszenia, kiedy dowiedziała się, że ona i dzieci za kilka miesięcy będą mogli zamieszkać w nowym domu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze