- Cześć wszystkim! Nazywam się Franio urodziłem się 11.08.2020 r. Mam 2,5 roku. Życie wystawiło mnie na próbę od samego przyjścia na świat. W drugiej dobie po urodzeniu zdiagnozowana została u mnie rzadka wrodzona wada serca TAPVR - całkowity nieprawidłowy spływ żył płucnych (typ śród sercowy) - pisze w imieniu swojego synka pani Aleksandra.
Chłopczyk urodził się z wadą serca i od pierwszych godzin jego życie związane jest przede wszystkim ze szpitalami, w których spędził wiele miesięcy. Pani Aleksandra, która wychowuje go samotnie, postanowiła poprosić i pomoc na portalu zrzutka.pl. Mama pisze tam w imieniu Frania.
- Jestem małym wojownikiem, przeszedłem już 5 skomplikowanych operacji - kilkukrotnie miałem przeprowadzany zabieg cewnikowania serca oraz przetaczaną krew. Ponad połowę swojego życia spędziłem w szpitalu. Na domiar złego 05.01.2023 r. po wykonaniu kolejnego cewnikowania serca doznałem udaru niedokrwiennego mózgu, wskutek którego uszkodzony został ośrodkowy układ nerwowy. Niestety, nie wróciłem do pełni sił i sprawności fizycznej. Nie poruszam się samodzielnie, zapadła głucha cisza - przestałem mówić.
Pani Aleksandra nie może pójść do pracy, cały swój czas poświęca chłopcu, stąd ta zrzutka jest dla nich tak bardzo istotna.
- Razem zawalczmy o Frania, jego powrót do sprawność, o pierwsze słowo! Dlatego zwracamy się do Państwa z serdeczną prośbą o pomoc finansową na leczenie i rehabilitację naszego małego wojownika. Za każdą pomoc dziękujemy . Liczymy na wasze wsparcie .
Mama małego radomszczanina zachęca do kontaktu, odpowie na wszystkie pytania.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze