I znów skrajna nieodpowiedzialność, czyli kompletnie pijani za kierownicą. Obaj zostali zatrzymani w niedzielę 15 maja dzięki reakcji tych, którzy zobaczyli, że jazda wężykiem nie wynika z fantazji, ale stanu tych mężczyzn.
To się nazywa obywatelskie zatrzymanie. Ktoś widzi, że dzieje się coś złego i reaguje. Tak jak około godz. 13.45 w Gałkowicach Starych w gminie Kamieńsk, gdzie na drodze między Łękawą a Kamieńskiem kierowca volkswagena polo jechał klasycznym wężykiem, czyli całą szerokością drogi.
Jak mówi aspirant Agnieszka Kropisz z KPP Radomsko, zgłaszający to zdarzenie mężczyzna postanowił zajechać drogę pijanemu kierowcy
- Gdy na miejsce przyjechali policjanci, okazało się, że 59-letni mieszkaniec Bełchatowa ma w organizmie 3 promile alkoholu - mówi policjantka. I dodaje, że kilka godzin później podobne zdarzenie miało miejsce w Radomsku.
Około godz. 17 kierowca poprosił policjantów o interwencję, ponieważ na rondzie przy Era Parku zobaczył, że auto, które było przed nim, jedzie od krawężnika do krawężnika. Mężczyzna pojechał za nim, bo nie udało mu się od razu go zatrzymać. Pijany kierowca wjechał na teren jednej z posesji przy ulicy Ciepłej.
- Okazało się, że 46-letni mieszkaniec Częstochowy ma w organizmie ponad 3 promile alkoholu - mówi aspirant Kropisz.
Obaj kierowcy staną przed sądem. Obu grozi do dwóch lat więzienia, kara grzywny i zakaz prowadzenia pojazdów. MK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze