Dożynki to jedno z najważniejszych świąt w polskim kalendarzu ludowym. Od wieków obchodzone są jako podziękowanie za zbiory i całoroczny trud rolników. W gminach wiejskich i typowo rolniczych takich jak Wielgomłyny to również wyjątkowa okazja do spotkania się mieszkańców, wspólnego świętowania, pokazania lokalnych tradycji i zabawy przy muzyce.
W tym roku uroczystości dożynkowe w Wielgomłynach odbędą się w niedzielę 24 sierpnia i zapowiadają się bardzo atrakcyjnie. Święto plonów rozpocznie się o godzinie 13:00 dziękczynną Mszą Świętą w kościele pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Wielgomłynach.
O godzinie 14:00 korowód dożynkowy przejdzie na boisko przy PSP w Wielgomłynach, gdzie od godziny 15:00 rozpocznie się główna część wydarzenia. W programie m.in. wystąpienia gości, prezentacja starostów dożynkowych, przekazanie chleba i wieńca dożynkowego oraz przemówienia okolicznościowe. Na scenie wystąpią: Zespół „Krzętowianki i Przyjaciele”, Zespół Ludowy „Z okolic Młyna” oraz lokalni artyści, soliści, kabaret i grupy taneczne.
Na scenie głównej o godzinie 19:00 wystąpi zespół TOP ONE, znany z takich przebojów jak „Biały miś”, "Miła Moja" czy „Ole! Olek”, który od lat bawi publiczność na koncertach w całej Polsce. Zwieńczeniem wieczoru będzie koncert legendarnej grupy BOYS, zaplanowany na godzinę 21:00. Lider zespołu – Marcin Miller – to ikona polskiej sceny disco polo, a takie hity jak „Jesteś szalona” czy „Wolność” znają kolejne pokolenia fanów.
Szanowni Mieszkańcy, Drodzy Goście!
Z wielką radością zapraszam na najważniejsze święto w naszej gminie, Dożynki Gminno-Parafialne, które odbędą się 24 sierpnia 2025 roku w Wielgomłynach.
W tym roku nasze święto plonów odbędzie się pod honorowym patronatem Marszałka Województwa Łódzkiego, a także przy wsparciu Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa. To dla nas wielki zaszczyt i potwierdzenie znaczenia tej uroczystości w życiu naszej wspólnoty. (...) Serdecznie zapraszam Was wszystkich do wspólnego świętowania, dziękczynienia za plony i radosnej zabawy w sercu naszej gminy, w Wielgomłynach.
Do zobaczenia!Reklama
- zaprasza w mediach społecznościowych wójt Wielgomłyn, Marcin Tomczyk
Podczas wydarzenia przewidziano także wiele atrakcji dodatkowych. Na uczestników będą czekały stoiska Kół Gospodyń Wiejskich z pysznymi potrawami i lokalnymi wyrobami, pełna obsługa gastronomiczna, wesołe miasteczko oraz animacje z nagrodami dla dzieci.
Partnerem wydarzenia jest Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa, a wydarzenie objęte jest honorowym patronatem Marszałka Województwa Łódzkiego Joanny Skrzydlewskiej.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy tylko ja miałem wrażenie, że główny wokalista zespołu Top One był nazwijmy to ,,mocno niedsyponowany" podczas koncertu? Praktycznie w ogóle nie mówił nic do publiczności, a pomiędzy piosenkami odzywał się tylko gitarzysta. Natomiast, gdy pod koniec oddał głos głównemu wokaliście, tamten zaczął coś bełkotać bez ładu i składu. Nie wspomnę już o mocno spowolnionych ruchach i ciągłym popijaniu wody - pomimo tego, że nie było gorąco. Pozdrowienia dla policji, która zamiast pilnować porządku podczas powrotu z imprezy, to siedziała sobie w ciepłych samochodach, nie zważając, że kilku kierowców postanowiło zablokować chodnik pieszym, którzy musieli się przeciskać wąskim przesmykiem między zaparkowanymi autami, a ogrodzeniem. Pierwszy zaparkował stary Jeep Grand Cherokee 5.9 przerobiony na off road i potem lawina poszła, bo inni tak samo mądrzy jak on, zaczęli za nim parkować. Również minus za organizację, ponieważ te stragany z kolorową tandetą zastawiały dookoła cały plac i dojście przed scenę, trzeba się było tam przeciskać albo chodzić naokoło. Zespoł Boys ratował sytuację, aczkolwiek trochę za dużo kazał ludziom śpiewać, zamiast samemu. Ogólnie rok temu impreza w Wielgomłynach była lepsza.
Czy tylko ja miałem wrażenie, że główny wokalista zespołu Top One był nazwijmy to ,,mocno niedsyponowany" podczas koncertu? Praktycznie w ogóle nie mówił nic do publiczności, a pomiędzy piosenkami odzywał się tylko gitarzysta. Natomiast, gdy pod koniec oddał głos głównemu wokaliście, tamten zaczął coś bełkotać bez ładu i składu. Nie wspomnę już o mocno spowolnionych ruchach i ciągłym popijaniu wody - pomimo tego, że nie było gorąco. Pozdrowienia dla policji, która zamiast pilnować porządku podczas powrotu z imprezy, to siedziała sobie w ciepłych samochodach, nie zważając, że kilku kierowców postanowiło zablokować chodnik pieszym, którzy musieli się przeciskać wąskim przesmykiem między zaparkowanymi autami, a ogrodzeniem. Pierwszy zaparkował stary Jeep Grand Cherokee 5.9 przerobiony na off road i potem lawina poszła, bo inni tak samo mądrzy jak on, zaczęli za nim parkować. Również minus za organizację, ponieważ te stragany z kolorową tandetą zastawiały dookoła cały plac i dojście przed scenę, trzeba się było tam przeciskać albo chodzić naokoło. Zespoł Boys ratował sytuację, aczkolwiek trochę za dużo kazał ludziom śpiewać, zamiast samemu. Ogólnie rok temu impreza w Wielgomłynach była lepsza.