Jeża można przenieść w ciche i bezpieczne miejsce, ale trzeba najpierw założyć grube rękawice. Teraz już to wie radomszczanka, która spotkała takie zwierzę na swojej drodze.
Można również umieścić zwierzę w kartonie i w ten sposób przenieść w docelowe miejsce. W żadnym razie nie powinno się tego robić gołymi rękami. Jeśli zdarzy nam się jeża dłużej przetrzymać, na przykład do czasu przyjazdu służb, trzymamy się zasady: trzy razy C - ciepło, cicho i ciemno.
Była piąta rano. Czytelniczka Gazety spieszyła się do pracy. Zanim weszła do zaparkowanego pod blokiem samochodu, zauważyła kolczastą kulę pod jednym z kół.
- Żal mi się go zrobiło. Wiedziałam, że jeśli nic z tym nie zrobię, to ktoś go zwyczajnie rozjedzie na tym betonowym parkingu, więc pospiesznie chwyciłam jeża w dłonie i zaniosłam do pobliskiego parku. Po drodze, chyba w podziękowaniu - żartuje radomszczanka - jeż wbił mi kolec w rękę. Nie dość, że bolało, to jeszcze pielęgniarka musiała mi usunąć wbity kawałek igły spod skóry - wyjaśnia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze