Ktoś je bezmyślnie podpalił. Strata jest nie do oszacowania. Taki okaz rośnie przez dziesięciolecia, płonie kilkadziesiąt minut.
- Mam smutną, ale istotną w skali zieleni miasta nowinę - mówi Gazecie dendrolog Ernest Rudnicki. - W wyniku podpalenia w wieku 140 lat spłonął jesion przy ul. Kolejowej, jedno z najstarszych drzew w Radomsku, które było m.in. opisywane w cyklu radomszczańskie drzewa w Gazecie Radomszczańskiej.
Do pożaru doszło, jak wstępnie ustalili radomszczańscy strażacy wezwani do tego zdarzenia, w wyniku podpalenia. Takie pożary nie wybuchają same. Trudno powiedzieć, czy policja znajdzie sprawcę. Jeśli się uda, poniesie konsekwencje. Radomszczańska przyroda poniosła ogromną stratę.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 84% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze