Rafał Dębski, radny miejski Koalicji Obywatelskiej i były przewodniczący rady miasta, odniósł się w ostrym wpisie na Facebooku do treści zawartych w gazetce wydawanej przez urząd miasta. W tym roku ukazało się jej drugie wydanie. Pisana jest przez pracownikow urzędu miasta.
Dębski na swoim profilu napisał:
„Kolejna „gazetka prezydenta Ferenca” (nazwana o ironio „Nasze Radomsko Informacje”) – a w niej porcja informacji politycznych i półprawd.
Tym razem wmawia się nam, że radni Koalicji Obywatelskiej poparli podwyżkę opłat za śmieci, bo głosowaliśmy „za” przyjęciem uchwały budżetowej i Wieloletniej Prognozy Finansowej. Nic bardziej mylnego. Przyjęta 18 grudnia 2020 roku uchwała budżetowa jest swoistą prognozą budżetu – wielokrotnie zmieniana i urealniana w ciągu roku, w którym obowiązuje. To obowiązkiem prezydenta jest zapewnienie „spinania się” budżetu – bez konieczności sięgania za każdym razem do kieszeni mieszkańców i uchwalania kolejnych podwyżek.
Może warto poszukać oszczędności ograniczając wydawanie gazetek wątpliwej treści (każda ich edycja kosztuje nas, mieszkańców około 12 000 zł)? Ile ich jeszcze wyda Urząd Miasta w tym roku czy też do końca kadencji? Dojdziemy do okrągłych 100 000 zł a może 150 000zł? A ile kosztują nas polityczne stanowiska, które prezydent rozdaje w zamian za poparcie nowym koalicjantom z PIS?
Aby podwyżki śmieci mogły wejść w życie konieczne było przyjęcie odpowiedniej uchwały 0 a nie uchwały budżetowej. My, radni Koalicji Obywatelskiej, byliśmy jej przeciwni w zarówno w ubiegłym, jak i w tym roku. Nasz stanowczy sprzeciw wobec podwyżek opłaty za śmieci stał się jednym z powodów rozpadu koalicji. Podwyżki zafundowali mieszkańcom Radomska nowi koalicjanci prezydenta Ferenca z Prawa i Sprawiedliwości.
Panie Prezydencie - jesteście siebie warci. PIS ma TVP, a Pan gazetkę - poziom „prawdy” jest w nich podobny."
W maju prezydent Jarosław Ferenc poczuł się obrażony słowami radnej Wioletty Pal na temat wydawanej przez miasto gazety i złożył na nią doniesienie na policję. Zawiadomienie dotyczyło znieważenia funkcjonariusza publicznego.

Pal tak skomentowała wydawanie przez urzad gazetki: - Kiedyś w Radomsku ukazywało się wiele gazet, tygodników, które informowały mieszkańców. Jedne były bardziej sprzyjające władzy, inne mniej, jednak nigdy nikomu nie przyszło do głowy, żeby wydać gadzinówkę za pieniądze podatnika.
Potem o gazecie, którą urząd nazywa biuletynem, dyskutowano jeszcze na sesji rady miasta. Niezależna radna Wioletta Pal znana z ciętego języka także i wtedy komentowała decyzję prezydenta i robiła to dosadnie.
Prezydent Ferenc złożył doniesienie, ponieważ poczuł się znieważony słowami, których radna użyła podczas wspomnianej sesji, a także tym, co radna miała napisać potem na swoim profilu na Facebooku. Ona żadnego obraźliwego wpisu sobie nie przypomina. Domyśla się, że może chodzić bardziej o komentarz, którego na temat wydawnictwa urzędu miasta udzieliła Gazecie, a już najbardziej o słowo „gadzinówka”.
Policja odmówiła wszczczęcia dochodzenia
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze