Przez całe lata w Radomsku nie mówiono o smogu. Albo ferowano teorię, że to wina dobrobytu czyli dużej liczby samochodów. Na szczęście podejście się zmienia
Daniel Łuszczyn, felietony@radomszczanska.pl
Nie uciekniemy od problemów. Najwyższa pora by przestać, w przypadku niektórych, udawać, że nie istnieją, tylko sukcesywnie brać się za ich rozwiązywanie. Oczywiście nie da się wszystkiego zrobić szybko i tak, by od razu widać było wymierne efekty. Czasem trzeba działań zaplanowanych na lata. Ale przede wszystkim trzeba zacząć próbować.
Naprawdę, nie musimy sięgać do hollywoodzkich czy netfliksowych zasobów, by sobie uświadomić, jacy naiwni czasem jesteśmy. Że sami się oszukujemy. Stare polskie porzekadło w zupełności oddaje to, o czym mówi hit ostatnich dwóch tygodni, jeśli......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 81% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze