Tym felietonem trochę wyprzedzam okrągłą rocznicę radomszczańskiej rewolucji samorządowej, ale zdarzyło się kilka rzeczy, które ten temat, jakby z automatu wywołały. Po pierwsze za sprawą Łukasza Więcka rozpoczęła się karuzela z nazwiskami kandydatów do radomszczańskiej prezydentury, a po wtóre działania poseł Milczanowskiej przyniosły miastu kolejne korzyści. W mojej opinii jest tak, że gdyby dziś przyszło oceniać zmianę koalicjanta z PO na PiS to ocena wychodzi raczej na plus
Daniel Łuszczyn, felietony@radomszczanska.pl
Jestem przekonany, że wśród czytelników GR są tacy, którzy pamiętają felieton jaki napisałem rok temu. Prezydent miasta Jarosław Ferenc i starosta Beata Pokora dogadali się z poseł Milczanowską. Oznaczało to ni mniej, ni więcej, tylko tyle, że będącą wcześniej w układzie Platformę Obywatelską zastąpiło Prawo i Sprawiedliwość. PiS ze stowarzyszeniami Wspólny Samorząd oraz Razem dla Radomska stworzyło wystarczająco liczną koalicję, aby współrządzić i w mieście i w powiecie. Konkluzją felietonu było stwierdzenie, że nie ma tu mowy o ideologicznej lub innej, programowej bliskości,......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 84% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze